Rozdział 175 Uderzyłem go
Kierownik był zupełnie obojętny wobec Elliota, nie wykazując żadnego zainteresowania nawet spojrzeniem w jego stronę.
Jego uwagę przykuł Nolan, który stał spokojnie i chronił Naomi w niewielkiej odległości.
Czując, że Nolan nie jest zwykłym człowiekiem, kierownik powstrzymał się od dania swoim ludziom sygnału do interwencji. Zamiast tego poprawił garnitur i postawił na serdeczną postawę, zanim rozważał użycie siły. „Dobry wieczór, proszę pana. Nazywam się Beckham Smith. Zarządzam tym lokalem karaoke. Czy mogę zapytać, czy zarzuty napaści, które panu postawiono, są prawdziwe?”