Rozdział 1475
Obaj pili bez przerwy, jednego kieliszka za drugim. Nie wiedzieli, że ktoś ich obserwował od chwili, gdy weszli do baru.
Zauważywszy, że obie kobiety prawie skończyły swoje drinki, mężczyzna powoli wstał, zszedł na dół i usiadł obok nich, trzymając w ręku kieliszek wina.
„ Przepraszam, panie. Czy mogę się z wami napić?” Mężczyzna wsunął się na siedzenie obok Samanthy, jego ruchy celowo muskały jej ciało.