Rozdział 1691
„ To nie to! Źle zrozumiałaś!” – powiedziała pośpiesznie Elektra. Flora uśmiechnęła się do niej krzywo. „Jack nigdy nie oddałby antidotum, gdybyś tego nie zrobiła. Wszystko w porządku. Nie będę cię winić. To jedyny sposób na uratowanie Amandy. Po prostu mi jej żal”.
Moja najlepsza przyjaciółka najpierw została otruta i poddana fizycznym cierpieniom, ale gdy się budzi, musi zmierzyć się z bólem utraty ukochanego...
Kiedy Elektra zauważyła, jak niezadowolony jest doktor, chciała mu wszystko wytłumaczyć, ale nie była pewna, czy potrafi, więc spojrzała tylko na Milesa, by poznać jego opinię.