Rozdział 753 MOJE ODRODZENIE
RUZA
Gdy nasze usta się splotły, oparłem łokieć o jej głowę, żeby się utrzymać.
Na dole, drugą ręką głaskałem mojego kutasa, w górę i w dół, rozkoszując się wszystkimi doznaniami, jakie tylko ona mogła mi dać.
RUZA
Gdy nasze usta się splotły, oparłem łokieć o jej głowę, żeby się utrzymać.
Na dole, drugą ręką głaskałem mojego kutasa, w górę i w dół, rozkoszując się wszystkimi doznaniami, jakie tylko ona mogła mi dać.