Rozdział 388
„ Pójdę z tobą” – powiedział Zachary, dając Benowi do zrozumienia, że ma iść z Charlotte.
„ Ona nie może odejść.” Henry nie był na tyle głupi, żeby zapomnieć o Charlotte. Rozkazał Spencerowi: „Wykonaj mój rozkaz natychmiast!”
„ Cóż… ” Spencer niepewnie urwał, odwracając się, by spojrzeć na Zachary’ego.