Rozdział 472
Po chwili Charlotte z trudem podniosła się z łóżka i podreptała w stronę drzwi. Ku jej przerażeniu, drzwi były zamknięte od drugiej strony. Zapukała gorączkowo do ciężkich drzwi i krzyknęła: „Czy jest ktoś na zewnątrz? Wypuśćcie mnie! Wypuśćcie mnie!”
Na zewnątrz panowała martwa cisza.
Charlotte mocno przekręciła klamkę, ale nic to nie dało.