Rozdział 144: Starzy przyjaciele
Zie
„To było takie cholernie gorące, tato. Ten ochroniarz był również pyszny i był bogiem seksu” – powiedział Nick marzycielsko, uśmiechając się słodko, gdy szliśmy na parking.
„Tak? Czy on jest lepszy w seksie ode mnie?” zapytałam unosząc brew do Nicka, gdy objęłam go ramieniem za szyję, on natychmiast owinął swoją rękę wokół mojej talii i mocno mnie przytulił, jakby flirtował ze mną.