Rozdział 734
Odwróciłam się akurat w chwili, gdy Judy pisnęła i wyskoczyła mi z ramion. Pokręciłam głową, uśmiechając się złośliwie, gdy pobiegła przez teren treningowy prosto w ramiona swojej najlepszej przyjaciółki. Babcia roześmiała się i mocno przytuliła Judy.
Spojrzałam na Chestera, który trzymał na rękach małe dziecko i zarzucał torbę z pieluchami na ramię. Skinęłam mu głową na powitanie i odwzajemniłam uśmiech, gdy podszedł do mnie.
„Hej, Alfa” powiedział Chester.