Rozdział 462 Cena śmierci
Sheri nie spodziewała się, że słowa Emily zranią ją tak dotkliwie. Sposób, w jaki Emily bezlitośnie wyrzuciła z siebie te mroczne, niesmaczne oskarżenia, wprawił ją w osłupienie. Uśmiech zniknął z jej twarzy, a wyraz twarzy wykrzywił się gniewem.
Spojrzała gniewnie na Emily. „Emily Evans, jakie masz dowody na to, co mówisz? Jeśli nie masz, mogę cię pozwać o zniesławienie!”
Mówiąc to, Sheri prychnęła szyderczo i podeszła bliżej. W jej oczach zatańczyła kpina, a ton głosu zmienił się w zawoalowaną groźbę. „Nie powinnaś zachowywać się przy mnie tak pewnie. Nie zapominaj, że jesteś tylko kobietą odrzuconą przez rodzinę Evansów. Jesteś bezsilna, nie ma nikogo, kto by cię wspierał”.