Rozdział 190
„ Siena, widzisz to wszystko?” zapytał Christian, idąc przez podjazd. Zrobił dokładnie to, co obiecał. i odebrał Sienę, żeby przynajmniej spędzić z nią trochę czasu, ale ostatnią rzeczą, jakiej się spodziewał, były tysiące ciężarówek i ludzi na jego posesji.
Ledwo czuł się komfortowo w towarzystwie osób, których nie znał, i zaczynał kwestionować swoją decyzję. Może jednak nie był to taki dobry pomysł.
„ Twoja ciotka i twój wujek zaczynają czuć się trochę zbyt komfortowo, nie uważasz?” – zapytał Sienę. Słyszał jej znajomy pisk przy swoim uchu i zaśmiał się z jej reakcji.