Rozdział 197
„ Isobel, nie musiałaś mówić tego wszystkiego” – powiedziałem jej, gdy tylko się rozłączyła. Tak, Christian był dupkiem, ale nikt nie mógł o nim mówić oprócz mnie.
„ To prawda.” Isobel przemówiła. „Jesteś dla niego za dobra i wiesz o tym. On na ciebie nie zasługuje.”
„ Proszę” – błagałem ją. „Proszę, przestań”.