Rozdział 226
„ Czy mogę ją trzymać!” Vince użył całej swojej siły, aby usiąść prosto. Minęło kilka dni i, co zaskakujące, robił szybkie postępy.
To był powód, dla którego zdecydowałem się pozwolić mu oficjalnie poznać Sienę. Położyłem Sienę w jego ramionach i patrzyłem, jak Siena się do niego przytulała. „Myślę, że mnie lubi!” Vince zaśmiał się dumnie.
„ Myślę, że tak”. Uśmiechnąłem się w odpowiedzi. Znała Vince’a, czego chciałem od samego początku. W pewnym sensie było tak, jakby nigdy nie odszedł.