Rozdział 2056
Miles uspokoił gospodynię i natychmiast zadzwonił do Waltera, aby ten przygotował się na przyjęcie osoby zmarłej w rezydencji Dickersonów.
Amanda nie chciała tam wracać tej nocy. Z takim ojcem nie było potrzeby, żeby go widzieć ostatni raz.
Miles spędził całą noc rozmawiając z Amandą i dopiero o trzeciej lub czwartej rano poczuli senność. Gdy zasnęła, nadal delikatnie trzymał ją w ramionach. Nie spali długo, ponieważ wciąż było wiele rzeczy do zrobienia.