Rozdział 271 Jeśli nie lubisz chodzić do sali bankietowej, możesz pójść za mną
Po tym, jak oboje zostali zabrani, Max spojrzał na dziecko stojące tam i Rocky'ego leżącego na ziemi, wciąż nieprzytomnego, i powiedział do swoich ludzi: „Zabierzcie Rocky'ego z powrotem do budynku bankietowego”.
Ktoś natychmiast podszedł, podniósł nieprzytomnego Rocky'ego i odszedł.
Clara spojrzała na nieprzytomnego Rocky'ego i z niepokojem zapytała: „Czy Rocky jest cały?”