Pobierz aplikację

Apple Store Google Pay

Lista rozdziałów

  1. Rozdział 51 Twoja córka spotyka się z bogatym mężczyzną! Bezczelność!
  2. Rozdział 52 Pomoc Cotton i jej córce w przeprowadzce
  3. Rozdział 53 Brakuje bawełny
  4. Rozdział 54 Cotton prawie został zastraszony
  5. Rozdział 55: Sprawdzanie przeszłości Cottona
  6. Rozdział 56 Zbawiciel Avy
  7. Rozdział 57 Cotton i Jason toczą zażartą kłótnię
  8. Rozdział 58 Nie planuję poślubić Maxa!
  9. Rozdział 59 Bawełna nazywana jest szwagierką
  10. Rozdział 60: Trzeci Mistrzu, czy czujesz się bardzo nieswojo?
  11. Rozdział 61 Jason niesie Avę do szpitala
  12. Rozdział 62 Zabieranie Cottona na rodzinną kolację
  13. Rozdział 63 Cotton towarzyszy Maxowi w pracy
  14. Rozdział 64 Wow, moja szwagierka jest naprawdę romantyczna!
  15. Rozdział 65 Ava omdlewa
  16. Rozdział 66 Światło we wspomnieniach
  17. Rozdział 67 Wujku, kiedy poślubisz Cottona?
  18. Rozdział 68 Jej nogi bolą, jego talia boli
  19. Rozdział 69 Avo, jak bardzo mnie kochasz?
  20. Rozdział 70 Przyjęcie kuli za Maxa
  21. Rozdział 71 Mama chce, żebyś się rozstał
  22. Rozdział 72 Ray odesłał mnie z powrotem, la la la
  23. Rozdział 73 Ava jest całkowicie zdesperowana i dokonuje aborcji dziecka
  24. Rozdział 74 Ava, jestem Jasonem
  25. Rozdział 75 Kochanie, sprawisz, że stracę rozum
  26. Rozdział 76 Kto dokonał jej aborcji?
  27. Rozdział 77 Liana dowiaduje się o związku Joy
  28. Rozdział 78 On cię nie poślubi, prawda?
  29. Rozdział 79: Nie stać cię na grę? Wujku!
  30. Rozdział 80 Czy jesteś mężczyzną?
  31. Rozdział 81 Iść do mojego pokoju czy tutaj?
  32. Rozdział 82 Czy w przyszłości powinnam zmienić swoje słowa, ciociu?
  33. Rozdział 83 Liam, proszę, szanuj siebie!
  34. Rozdział 84 Bratowo, jesteś ranna?
  35. Rozdział 85: Rodzina doktora duchów Lin, Lin Jingjia
  36. Rozdział 86 Cotton, chcesz ze mną zerwać?
  37. Rozdział 87 Max, czy urodziłeś się w roku Psa?
  38. Rozdział 88 Ray nie zrobi krzywdy Zirui!
  39. Rozdział 89 Panno, puść
  40. Rozdział 90 Cotton jest w ciąży

Rozdział 1 Bawełna jest oszukana

„Siostro, twój chłopak Lucas jest w moim łóżku!”

„Rezerwujemy pokój w Shenghao Hotel niedaleko szkoły. Chcesz przyjść?”

Prowokacyjny ton Cindy w telefonie sprawił, że Cottonowi zakręciło się w głowie i nie był w stanie zareagować.

Rozmawiała ze starszym Lucasem przez niecały miesiąc.

Lucas proponował zbliżenie się wcześniej, ale ona go odrzuciła. Po prostu czuła, że to za szybko i że nie znają się wystarczająco dobrze.

A teraz ten człowiek-pies wszedł prosto do łóżka jej siostry Cindy?

„Siostro, dlaczego nie rozmawiasz?” Cindy kontynuowała dumnie.

„Jakie sztuczki próbujesz robić? Myślisz, że wierzę w twoje kłamstwa?” Cotton powiedział spokojnie, trzymając telefon.

„Och, w takim razie posłuchaj uważnie.”

Wkrótce po drugiej stronie dało się usłyszeć znajomy męski głos.

„ Kochanie, jesteś taka biała...” Głęboki i stłumiony głos należał do jej chłopaka Lucasa.

„Nienawistne.” Cindy zachichotała i wydała kilka czarujących dźwięków.

„Kiedy rozstaniesz się z Cottonem?”

"Wkrótce się rozstaniemy, pozwól mi cię pocałować..."

Ohydny głos wypełnił mu uszy, a Cotton tak się wściekł, że jego twarz zrobiła się niebieska i odłożył słuchawkę.

Czyż wszyscy ludzie nie potrafią oprzeć się pokusie?

Przypomniała sobie, co wydarzyło się wcześniej i naprawdę pomyślała, że Senior Lucas był inny. Był bardzo delikatny i dżentelmeński. Pomógł jej zdobyć ciepłą wodę, pomógł jej przeprowadzić się do akademika i towarzyszył jej na spacerze na placu zabaw nocą...

„Ach! Wszyscy mężczyźni, których można uwieść, sąśmieciami!” Cotton stała na środku ulicy z mieszanymi uczuciami. Czy miała złamane serce?

Nie, to było oszustwo.

Mój pierwszy związek zakończył się tragicznie.

Jutro cała klasa będzie się z niej śmiać! Mojego chłopaka zabrała moja przyrodnia siostra!

Ona jest najnieszczęśliwszą dziewczyną!

„Cotton, co się stało?” Joy, moja najlepsza przyjaciółka, która właśnie wróciła z zakupów herbaty mlecznej, pośpieszyła i zapytała.

Cotton wziął filiżankę gorącej herbaty bąbelkowej, wziąłłyk i szepnął: „Lucas i Cindy są razem”.

"Co?"

Joy powiedziała ze złością: „Mówiłam ci już dawno, że Lucas nie jest dobrym facetem. Ma okropną reputację w związku studenckim, ale ty nie chciałeś słuchać!”

"Przestań przeklinać, przestań przeklinać..."

Cotton przykucnął na ziemi z głową spuszczoną w dół, mając ochotę narysować okrąg i przekląć parę.

„Wszystko w porządku. Lepiej zobaczyć to wyraźnie wcześniej.” Joy przykucnęła z nią na ziemi i piła herbatę z mlekiem.

„Nadal jesteś najlepsza, woooo.” Przytuliła swoją najlepszą przyjaciółkę, szukając pocieszenia.

Niebo stopniowo ciemniało.

Największe miasto rozrywki w Szanghaju, Yinjue.

Joy wciągnęła Cottona, czując się bardzo dyskretnie.

„Szczerze mówiąc, w ciągu moich 20 lat życia, to pierwszy raz, kiedy byłam w takim miejscu”. Joy była pełna ciekawości. Miała surowe wychowanie rodzinne, a jej rodzice nie pozwalali jej chodzić do żadnych lokali rozrywkowych.

W barze rozbrzmiewała dynamiczna muzyka, a młodzi mężczyźni i kobiety tańczyli...

„Cześć, czy mógłbyś mi podać drinka, który będzie idealny po rozstaniu?” Oboje podeszli do baru, a Joy odezwała się pierwsza.

Barman pracuje i bawi się w rytm muzyki.

„Okej, zaczekaj chwilę.”

Joy rozejrzała się dookoła, a jej oczy zabłysły: „Tyle przystojnych facetów, Żabka Zabawa!”

„Siostro, zapłacę ci za znalezienie męskiego modela”.

Kiedy Cotton to usłyszał, szybko machnął ręką i powiedział: „Nie chcę tego”.

„Nie bądź nieśmiała”.

Joy stała tam z uśmiechem na twarzy. Dziś nałożyła dymny makijaż i założyła czarną minispódniczkę, odsłaniając swoje jasne i smukłe nogi oraz seksowne wysokie obcasy. Jej strój mocno kontrastował z jej zwykłym wyglądem.

Cotton wzięła łyk niebieskiego koktajlu. Gdy mocny alkohol wlał się do jej gardła, jej twarz nagle zrobiła się czerwona i zaczęła kaszleć...

Joy spojrzała na swój telefon komórkowy i zobaczyła, że jej „wujek” nagle wysłał jej wiadomość tekstową, w której pytał, co u niego.

Wujek: Gdzie?

Joy: Jestem w domu.

Wujek: Haha, komu pokazujesz swoje długie nogi, skoro masz na sobie taką krótką spódniczkę?

Miała zamiar odpowiedzieć, gdy nagle Joy poczuła, że ktoś mocno ją poklepuje po ramieniu.

Joy się odwróciła. „Kto to?”

Gdy zobaczyła twarz nadchodzącej osoby, przeraziła się.

„ Joy , przyjdź i pobaw się z nami?” Mężczyzna miał przystojny wygląd i czarujący uśmiech, ale dało się w nim wyczuć radość.

"ach…..."

Joy spojrzała na stoisko i zobaczyła mężczyznę w garniturze siedzącego na środku. Wyglądał bardzo majestatycznie...

„Nie, bracie Jasonie, zróbmy to innym razem.” Była tak przerażona, że chwyciła małą rączkę Cottona i chciała uciec.

Jason nadal się uśmiechał, ale jego słowa były bardzo okrutne: „Dzisiaj nie możesz uciec”.

Cotton spojrzała na te dwie osoby i pomyślała, że jej najlepsza przyjaciółka jest ofiarą prześladowań.

„Joy, co się dzieje? Kim on jest?”

Joy zacisnęła zęby, pociągnęła ją na bok i powiedziała cichym głosem: „To przyjaciel mojego wujka. Nie rozmawiaj przez chwilę. Zajmę się tym”.

"Oh."

Obaj podeszli do stoiska.

Jason usiadł z uśmiechem, skrzyżował długie nogi i z zainteresowaniem spojrzał na dziewczynę Cotton stojącą przed nim. Nie mógł się powstrzymać, żeby nie rzucić na nią jeszcze kilku spojrzeń.

Dostojny mężczyzna w garniturze i krawacie, siedzący na głównym siedzeniu, podniósł czarne oczy i rzucił mu przenikliwe spojrzenie.

Joy była tak przestraszona, że natychmiast zawołała: „Wujku... dobry wieczór”.

„Moi przyjaciele i ja przyszliśmy tu, żeby się trochę zabawić i trochę napić”.

Max miał surowy wyraz twarzy i nic nie mówił, ale emanowało z niego silne poczucie ucisku.

Joy spuściła głowę, nie śmiąc cały czas patrzeć na jego wyraz twarzy, jak dziecko, które przyłapano na czymś złym...

„Bardzo wyrosłeś, przychodząc w takie miejsce, żeby się dobrze bawić.” Max skrzyżował nogi i zacisnął usta.

„Myliłem się. Nie zrobię tego ponownie. Proszę, nie mów mojej matce”.

Joy natychmiast się przestraszyła. Gdyby jej rodzice się o tym dowiedzieli, byłaby skazana na zagładę, a jej kieszonkowe zostałoby skonfiskowane.

„ Czy to twój kolega z klasy?”Max odwrócił wzrok i jego spojrzenie padło na niewinnie wyglądającego Cottona.

„Cóż, mój najlepszy przyjaciel Cotton!”

Twarz Cotton była różowa i wyglądała uroczo po wypiciu. Przywitała się uprzejmie: „Cześć, wujku. Nazywam się Cotton, co oznacza owca”.

Max nucił obojętnie, uniósł brew i zapytał: „Przyprowadziłeś Joy w takie miejsce?”

Lodowata aura bijąca od ciała mężczyzny uderzyła jej w twarz.

"I……"

Dziewczynka była tak zdenerwowana, że mocno zacisnęła różowe usta. Jej twarz zrobiła się jeszcze bardziej czerwona jak jabłko. Wyglądała trochę bezradnie i nie odważyła się nawet oddychać.

„Lubisz pić? Wypij ten kieliszek.” Max uniósł brodę i wskazał na czerwony kieliszek do wina na stole.

„W przeciwnym razie będzie martwa, kiedy wróci dziś wieczorem do domu”.

Miała na myśli Joy .

Cotton bez wahania wziąłłyk wina z kieliszka. Ponieważ poruszał się zbyt szybko, czerwone plamy wina spływały mu po brodzie...

Na jej śnieżnobiałej, nieskazitelnej skórze tworzyło to ostry kontrast, który sprawiał, że ludzie

Chcę cię pocałować...

„Wypiłam, nie wolno ci zawstydzać Joy!” Otarła usta pijackim gestem, co uczyniło ją jeszcze bardziej uwodzicielską.

Wzrok Maxa był głęboki, dziewczyna przed nim była odrobinę wyjątkowa.

Joy szybko chwyciła jej małą rączkę, z lekkim niepokojem: „O mój Boże, Cotton, co ty robisz!”

تم النسخ بنجاح!