Rozdział 125
„ Prawda?” – wymamrotałam. O to prosiłam, więc w czym problem? Czy dlatego, że nie chciałam usłyszeć prawdy, czy dlatego, że nie byłam gotowa mu wybaczyć?
„ Możesz mi powiedzieć całą prawdę, jak skończę jeść” – powiedziałem mu, gdy jedzenie zostało dostarczone. Christian spojrzał z przerażeniem, gdy przyjąłem pełną torbę jedzenia i rozerwałem ją. „Nie powiesz mi tego?” – zażartowałem.
Miał zwyczaj mówić mi, żebym niczego nie brudziła, nieważne, czy chodziło o jego samochód, kuchnię, pokój, który kiedyś należał do nas, czy dużą plamę, którą zostawiłam na kanapie.