Rozdział 178
Christian trzymał mnie za rękę, gdy wychodziliśmy z pokoju. Prawie wycisnął ze mnie krew, ale nie mogłam go za to winić. Luca był przerażający, niebezpieczny i dobry w grach umysłowych.
Johnny trzymał Lucę za rękę jak ojciec prowadzący swojego małego chłopca i mocno go trzymał. „Christian, Serena!” Luca nagle przywitał nas z uśmiechem na twarzy. Christian spojrzał na Johnny’ego, który pokręcił głową, dając nam do zrozumienia, że nie powinniśmy mu ufać.
„ Luca” – uśmiechnął się Christian. Puścił moją rękę i odciągnął Lucę od Johnny'ego, żeby móc go przytulić. Nie miałam pojęcia, co on ma teraz z przytulaniem, ale przytulenie nie zmieni zachowania Luki. Różnica między Enzo i Lucą polegała na tym, że Enzo po prostu zszedł na złą drogę, a Luca miał wyprany mózg i trzeba było wiele, żeby to naprawić.