Rozdział 179
Ziewnęłam i przetarłam oczy, zanim usiadłam prosto, żeby zobaczyć, co Christian robi. Było wcześnie rano i jak zwykle, znów wygadywał dziwne rzeczy.
„ Hej, zboczeńcu!” krzyknęłam do niego i rzuciłam mu poduszkę w plecy. Christian zamarł i spojrzał na mnie winnym wzrokiem.
„ Podaj mi dobry powód, dla którego trzymasz mój stanik i górę bikini.”