Rozdział 75 Nieoczekiwane
Jackson przestał gwizdać, gdy wyszedł z pakowalni i zobaczył Dylana wchodzącego po schodach. Jakby jego Beta nie wierzył już, że stracił rozum. Nigdy nie gwizdał. Nie mógł sobie przypomnieć ani jednego razu w swoim życiu, kiedy czuł się na tyle odciążony, by to zrobić.
„Alfa” – powiedział Dylan, pochylając głowę.
„Beta” odpowiedział zanim go minął.