Rozdział 76 Szeptane sekrety
Jackson nigdy nie przeżył czegoś tak bolesnego i wyniszczającego, a jednocześnie niezwykle satysfakcjonującego.
Spędził dni walcząc ze swoją bestią, podczas gdy Layla przechodziła przez jej gorączkę. Za każdym razem, gdy chwycił ją za szyję, coś przedostawało się przez mgłę w jego głowie, by przypomnieć mu, że ugryzienie będzie wyrokiem śmierci dla Layli. To wystarczyło, by ją puścić, ale tylko ledwo.
Tak czy inaczej, był za słaby, żeby ją ugryźć.