Rozdział 1002 Z kim powinienem pić?
„Gdzie byłeś? Szukaliśmy cię z kilkoma innymi prezesami. Powiem ci jedno – możesz uważać się za szczęściarza. Jeśli pójdziesz śladami któregoś z prezesów, nie będziesz musiał się o nic martwić do końca życia”.
Xia Micheng zmarszczył brwi. „Kierowniku, nie jestem jednym z pracowników”.
Jednak kierownik całkowicie ją zignorował. „Gdzie twój uniform? Dlaczego go tak nagle zmieniłeś? Zapomnij o tym; ten też wygląda ładnie… Nie mamy czasu do stracenia. Wchodźmy szybko!”