Rozdział 979 Krew noworodka
Xia Micheng powoli podwijała swoje czerwone usta, trzymając dłoń Su Ju. „Ju, czy odważysz się wejść ze mną do formacji?” Wydawała się świecić tak jasno jak olśniewająca lilia, a jej oczy były wypełnione lekką radością, a także spokojem i determinacją.
Su Ju wygiął usta. „Czego tu się bać?”
Następnie Xia Micheng chwycił go za rękę, gdy się cofali. „Jeśli chcecie mnie znaleźć, wejdźcie”. Po tych słowach odwrócili się i szybko zniknęli w ciemnościach nocy.