Rozdział 101 Rozmowa o narzeczonym Emilii
„Osvaldo, proszę otwórz drzwi” – poprosiła Emilia, ale on milczał, co zmusiło ją do odwrócenia się i spojrzenia na niego.
"Co się dzieje?"
Dziewczyna chciała się śmiać z jego śmiałości, ale jakie miała prawo czegokolwiek żądać? Przecież była dokładnie tym, za kogo ją uważał – kobietą, a jako taka w mafii zawsze będzie należała do jednego mężczyzny. I tak nigdy nie obiecał jej miłości.