Rozdział 133
Pięć dni minęło w mgnieniu oka i w końcu nadszedł dzień obchodów pięćdziesiątej rocznicy powstania Garland Group.
W ciągu dnia Winnie była tak zajęta spotkaniami i podejmowaniem decyzji, że nie miała nawet czasu na napicie się. Okazja, by w spokoju odetchnąć, nadarzyła się dopiero dwie godziny przed uroczystością.
„ Garland Group wygląda olśniewająco na zewnątrz, ale kto by pomyślał, że jest zepsuta do szpiku kości?” Winnie masowała bolące ramię. Jej brwi się uniosły. „Musiałabym pracować niestrudzenie przez kilka miesięcy, żeby wrócić na właściwą ścieżkę”.