Rozdział 126
chrześcijanin
„ Mamo, potrzebuję, żebyś ty i dziadek odwołali spotkanie z prawnikiem”. Christian wparował. Francesca zmarszczyła brwi na to nieoczekiwane zdanie. „C-co?”
„ Nie mam nic przeciwko widywaniu się ze Sieną raz w tygodniu. Odwołaj prawnika.” Christian powtórzył. Nie mógł nawet uwierzyć, że był gotów posunąć się tak daleko. Po porozumieniu, które zawarto z Sereną, jego oczy w końcu się otworzyły.