Rozdział 205
chrześcijanin
Christian oparł się o framugę drzwi i wpatrywał się w Carmen, która spokojnie spała. Było kilka godzin po imprezie i choć bardzo chciał to zrobić, traumatyczne doświadczenie było czymś, czego nie mógł jej usunąć. Wymagało to mnóstwa cierpliwości, ale w końcu zasnęła.
Christian czuł się winny, że został w domu, podczas gdy Beau, Johnny i Dario przygotowywali się już na każdy najgorszy scenariusz. Nawet wtedy. Christian wierzył, że interes jest w dobrych rękach i ufał Dario bezgranicznie. Ktoś musiał pilnować Carmen i Luke'a, i to musiał być on. Beau straciłby panowanie nad sobą, gdyby dowiedział się o decyzji Johnny'ego o poświęceniu rodzeństwa.