Rozdział 218
„ Nieważne.” Johnny westchnął. „Jestem tu teraz i myślę, że Dario mógłby skorzystać z brata… ja też mógłbym
„ I nienawidzę mówić, że ci to powiedziałem.” Johnny kontynuował. „Ale podałem ciebie, mojego tatę i Lucę, na srebrnej tacy, a ty pozwoliłeś im żyć-
„ Wiem i naprawię to.” Christian spojrzał na mnie. „Pracujemy nad ustaleniem ich miejsca pobytu, ale nie mamy nic y—