Rozdział 974 Jestem w porządku
Lu Yuzhen spojrzał na nią, po czym opuścił wzrok i spróbował pocałować jej czerwone usta. Źrenice Xia Micheng natychmiast się skurczyły, zanim odwróciła głowę, by go uniknąć.
Na koniec pocałował jej długie włosy i zakopał w nich swoją przystojną twarz. Kiedy poczuł zapach młodej kobiety, uśmiech przeciął jego cienkie usta, gdy przemówił chrapliwym głosem: „Xia Micheng, co ty myślisz, Ing? Zapomniałaś słów, które powiedziałaś mi w zakazanym miejscu? Sama mi powiedziałaś, że dopóki nic nie zrobię z Li Yuntongiem, zostaniesz ze mną. Teraz, dlaczego nie pozwalasz mi cię całować, kiedy chcę? Co?”
Xia Micheng przypomniała sobie słowa, które mu powiedziała, ale przypomniała sobie, kiedy naprawdę poszedł do łóżka z Li Yuntong, więc próbowała go od siebie odepchnąć. Trudno jej było być z nim dłużej. Zmarszczyła brwi i wymamrotała: „Lu Yuzhen, przepraszam”.