Rozdział 975 Lu Yuzhen, to nie jest twoje dziecko
Xia Micheng zamilkła. Lu Yuzhen powoli przeniósł wzrok na jej płaski brzuch. „Cheng, czy ty... nadal jesteś w ciąży? Przypomniałem sobie, że wymiotowałaś tak samo, jak wtedy, gdy byłaś w ciąży. Czy ty... nie dokonałaś aborcji? Nasze dziecko nadal jest w tobie, prawda?”
Szybko pokręciła głową w zaprzeczeniu. „Nie”.
„Ha ha ha!” Nagle się roześmiał. Głos, który wydobył się z jego gardła, był głęboki, ale radosny, gdy położył jedną rękę na talii i radośnie kręcił się w kółko. „To musi być. Wiedziałem. Dlaczego więc jesteś taka okrutna? Jak to możliwe, że dokonałaś aborcji?”