Rozdział 307 Czy chcesz, żebym pożyczył ci kilka patyków?
„Wiceministrze Qu, czy to małżeństwo zostało zaaranżowane dla Czwartej Damy Qu?” Pei Yuanjun rzucił szyderczo, mając w oczach dziwne, krwiożercze spojrzenie, które sprawiło, że serce Qu Zhizhen zadrżało.
„Tak… To rzeczywiście było dla niej”. Qu Zhizhen starał się zachować godność wiceministra i uspokoić oddech.
„Jak mogłeś jeszcze zaaranżować małżeństwo dla Czwartej Damy Qu?” Pei Yuanjun zadrwił, co przypomniało Qu Zhizhenowi krwawą scenę, którą właśnie widział.