Rozdział 1327 Mam śmiałą prośbę
Spojrzenie Kylee powędrowało w stronę Caroli, a jej ruchy kierował subtelny instynkt.
Zacisnęła na chwilę usta, muskając palcami krawędź telefonu. „Mamo, muszę wyjść, bo muszę szybko zadzwonić do koleżanki”.
„W porządku” – mruknęła Carola, lekko kiwając głową.