Pobierz aplikację

Apple Store Google Pay

Lista rozdziałów

  1. Rozdział 901 Wydalenie
  2. Rozdział 902 Odstraszyć zdających
  3. Rozdział 903 Fałszywy upadek
  4. Rozdział 904 Jej kolej
  5. Rozdział 905 Tabletki rafinujące
  6. Rozdział 906 Prawdziwe tworzenie czegoś z niczego
  7. Rozdział 907 Złota pigułka
  8. Rozdział 908 Coś jest nie tak z tą kobietą
  9. Rozdział 909 Szpieg
  10. Rozdział 910 Nie ma możliwości odwrotu
  11. Rozdział 911 zapisany w Farmakopei
  12. Rozdział 912 Uroczystość
  13. Rozdział 913 Kibicowanie jej
  14. Rozdział 914 Kim jest protagonista
  15. Rozdział 915 Zmniejsz jej obecność
  16. Rozdział 916 Trudności Barbary
  17. Rozdział 917 Stały pracownik
  18. Rozdział 918 Przydzielony jej mentor był
  19. Rozdział 919 Kto na kogo patrzy z góry
  20. Rozdział 920 Nagła choroba
  21. Rozdział 921 Mojej dziewczynie się to nie spodoba
  22. Rozdział 922 Odprowadzanie gościa
  23. Rozdział 923 Nieświadomy i lubiący inwestować
  24. Rozdział 924 Poproś ją, żeby odeszła
  25. Rozdział 925 Dobry pomysł Raymonda
  26. Rozdział 926 Michael został otruty
  27. Rozdział 927 Moja dobra żona
  28. Rozdział 928 Budyń ryżowy
  29. Rozdział 929 Ponowne zbadanie
  30. Rozdział 930 Dotard
  31. Rozdział 931 Podwójne standardy
  32. Rozdział 932 Podwójne standardy
  33. Rozdział 933 Medycyna tradycyjna
  34. Rozdział 934 Leczenie Marii
  35. Rozdział 935 Guru medyczny
  36. Rozdział 936 Zirytuj pana Barnesa
  37. Rozdział 937 Rodzina Jenkinsów
  38. Rozdział 938 Rodzina Barnesów
  39. Rozdział 939 Stara rana
  40. Rozdział 940 Ale ona nie żyje
  41. Rozdział 941 Operacja przeszczepu serca
  42. Rozdział 942 Wydarzenia z przeszłości zbladły
  43. Rozdział 943 Wielki smutek i wielka radość
  44. Rozdział 944 Miłość zmierzchowa
  45. Rozdział 945 Data
  46. Rozdział 946 Brat i siostra
  47. Rozdział 947 Podzielę się z Tobą moją przyszłością
  48. Rozdział 948 Czując się jak para
  49. Rozdział 949 Ciekawość dotycząca randki Julii
  50. Rozdział 950 Nawałnica wiadomości

Rozdział 3 Proste danie z makaronem

Powinna była tylko się zdrzemnąć, ale kiedy się obudziła, była już po ósmej wieczorem.

Nikt nawet nie zadał sobie trudu, żeby ją obudzić i przygotować kolację.

Maria przechadzała się po domu i znalazła Lily w salonie.

„Lily, czy jest coś, co mogłabym zjeść? Zaspałam i teraz jestem głodna”.

„Och, w końcu wstałeś. Myślałam, że nigdy się nie obudzisz!”

Lily prychnęła, a jej głos ociekał sarkazmem.

„Rodzina wybrała się na koncert, więc nie wrócą do domu przed późnym wieczorem. Oprócz gotowania mam też inne obowiązki domowe. Nie zjadłeś kolacji i to nie była moja wina. Nie będę teraz dla ciebie gotować. Jesteś ze wsi. Powinieneś umieć ugotować przynajmniej makaron, prawda? W lodówce są składniki”.

Jako osoba pochodząca z biednej rodziny, Lily uznała, że taka prostaczka jak Maria powinna przynajmniej umieć ugotować coś prostego.

W końcu nie mieli nikogo innego na kim mogliby polegać na wsi, tylko na sobie.

Maria spojrzała na Lily, która twierdziła, że była zajęta obowiązkami domowymi.

Służąca siedziała na sofie, oglądając w telewizji jakiś serial, trzymając w dłoni wielką miskę popcornu .

Widząc to, Maria nie mogła powstrzymać się od przewrócenia oczami. Tylko głupiec uwierzyłby w kłamstwa Lily.

„Dobra. Zrobię coś dla siebie.”

Nie mając wyboru, Maria poszła prosto do kuchni.

Lily patrzyła, jak odchodzi i uśmiechnęła się z zadowoleniem.

„Czy ta suka naprawdę myślała, że rzucę wszystko, żeby dla niej gotować? Nie sądzę!” Lily prychnęła chłodno, mrucząc pod nosem.

W jej oczach tylko prawdziwi członkowie rodziny Jenkinsów byli uprawnieni do traktowania jej jako służącej. W końcu ona i Maria pochodziły z biednych rodzin. Kim ona była, żeby nią rządzić?

Po chwili Lily zaczęła słyszeć odgłosy gwaru w kuchni.

Dźwięk szybko i umiejętnie krojonych warzyw rozbrzmiał w kuchni. Lily nie mogła powstrzymać się od zmarszczenia brwi, zastanawiając się, czy Maria faktycznie była lepszą kucharką od niej.

„Bah! Niemożliwe!” mruknęła, potrząsając głową. Lily była dumna ze swojego gotowania. W końcu to był główny powód, dla którego wciąż pracowała w tym domu.

Jednak kilka minut później jej nos wypełnił się kuszącym aromatem.

W chwili, gdy Lily poczuła ten zapach, nie potrafiła powstrzymać się od przełknięcia go z trudem.

Co do cholery gotowała Maria?

I jakim cudem proste danie z makaronem może pachnieć tak kusząco?

Lily zmrużyła oczy, myśląc, że Maria może mieć w zanadrzu wyjątkowy przepis. W przeciwnym razie, jak inaczej danie tak proste mogłoby pachnieć tak dobrze? „Jeśli nauczę się jej przepisu, rodzina Jenkinsów będzie bardziej zadowolona z mojego gotowania. Może nawet dadzą mi podwyżkę!”

Oczy Lily rozbłysły na tę myśl. Nie mogła się doczekać, aby urzeczywistnić swoją wizję.

Szybko wyłączyła telewizor i udała się do jadalni, aby poczekać, aż Maria wyjdzie. Kiedy usłyszała kroki dochodzące z kuchni, przywołała na twarz swój najjaśniejszy uśmiech.

„Co ugotowałeś? Mogę zobaczyć—”

To był pierwszy raz, kiedy Lily potraktowała Marię z szacunkiem, ale jej szeroki uśmiech natychmiast zniknął, gdy zobaczyła Marię z pustymi rękami.

„Makarony” – odpowiedziała Maria beznamiętnie, jej oczy były tak matowe, jak u martwej lalki.

„Wiem, wiem. Ale gdzie to jest? Gdzie jest jedzenie?” zapytała Lily, a jej ton przybrał nutę zniecierpliwienia.

„Zjadłam to. Mówiłam ci, że jestem głodna”. Uśmiech Lily zamarł, gdy to usłyszała. Maria z kolei przeszła obok niej i skierowała się do drzwi wejściowych. „Wychodzę na spacer” oznajmiła.

Lily była zbyt oszołomiona, by odpowiedzieć. Kiedy odzyskała przytomność, Maria już zamknęła za nią drzwi.

Bardzo chciała poznać sekretny przepis Marii na makaron, ale była zbyt dumna, by zapytać ją o to bezpośrednio. Poszła więc do kuchni, by sprawdzić, czy Maria zostawiła jakieś wskazówki.

Niestety, Maria już umyła naczynia, których użyła. Kuchnia była tak samo nieskazitelna jak wcześniej. Wszystko było w porządku, z wyjątkiem utrzymującego się, apetycznego zapachu dania z makaronem.

Lily niezadowolona wydęła usta.

Jeszcze tej samej nocy zapach ten unosił się w willi.

Drzwi wejściowe zostały ponownie otwarte i Vivian Jenkins weszła do środka. Ona i jej rodzice właśnie wrócili z koncertu.

„Wow! Co to za niesamowity zapach?”

Oczy Vivian rozszerzyły się z zachwytu, gdy spojrzała podekscytowana na Lily.

„Lily, co ty ugotowałaś? Idź i ugotuj mi jeszcze trochę!” Vivian rozkazał od razu.

Słysząc to, Lily ugryzła się w wargę.

Oczywiście, mogła przygotować dla Vivian proste danie z makaronem, ale nie byłoby ono tak apetyczne, jak to, co przygotowała Maria!

تم النسخ بنجاح!