Pobierz aplikację

Apple Store Google Pay

Lista rozdziałów

  1. Rozdział 851 Przydział kwot
  2. Rozdział 852 Nowy partner
  3. Rozdział 853 Mały wypadek
  4. Rozdział 854 Wpadnięcie w fantazję
  5. Rozdział 855 Blokowanie
  6. Rozdział 856 Barbara wpadła w pułapkę
  7. Rozdział 857 Bitwa o inteligencję
  8. Rozdział 858 Zabiorę głos
  9. Rozdział 859 Koncert
  10. Rozdział 860 Oświadczenie Clare
  11. Rozdział 861 Obserwowanie próby
  12. Rozdział 862 Zastraszanie asystenta
  13. Rozdział 863 Partytura muzyczna asystenta
  14. Rozdział 864 Oklaski
  15. Rozdział 865 Tak, jestem Maria
  16. Rozdział 866 Wzajemny szacunek
  17. Rozdział 867 Stałe błędy
  18. Rozdział 868 To nie moja wina
  19. Rozdział 869 Oryginalna wersja partytury muzycznej
  20. Rozdział 870 Prawdziwe znaczenie muzyki
  21. Rozdział 871 Zakończ występ
  22. Rozdział 872 Kandydaci kwalifikowani
  23. Rozdział 873 Zachęta
  24. Rozdział 874 Zachowaj niski profil, ale bądź utalentowany
  25. Rozdział 875: Podarcie biletów
  26. Rozdział 876 Transmisja na żywo występu cytry
  27. Rozdział 877 Zły humor Jeremy'ego
  28. Rozdział 878 Cara na scenie
  29. Rozdział 879 Kulminacja koncertu
  30. Rozdział 880 Encore
  31. Rozdział 881 Nadal wprowadzaj opinię publiczną w błąd
  32. Rozdział 882 Ostateczne upokorzenie
  33. Rozdział 883 Zawieszony
  34. Rozdział 884 Blizna na Barbarze
  35. Rozdział 885 Tożsamość
  36. Rozdział 886 Wspólna zemsta
  37. Rozdział 887 Niezręczna sytuacja rodzinna
  38. Rozdział 888 Judy jest tutaj
  39. Rozdział 889 Nienawidź, ale pomyśl o Nim
  40. Rozdział 890 Niegrzeczny
  41. Rozdział 891 Grupa „Wycieczka po niebie”
  42. Rozdział 892 Nie udało się poprosić o wspólny posiłek
  43. Rozdział 893 Cierpienie w dużym stopniu
  44. Rozdział 894 Spóźnione powiadomienie
  45. Rozdział 895 Przed egzaminem
  46. Rozdział 896 Stary złoczyńca
  47. Rozdział 897 Stowarzyszenie Alchemików Pigułek
  48. Rozdział 898 Dystrybucja ziół leczniczych
  49. Rozdział 899 Kto jest ignorantem?
  50. Rozdział 900 Szanowny Egzaminator

Rozdział 3 Proste danie z makaronem

Powinna była tylko się zdrzemnąć, ale kiedy się obudziła, była już po ósmej wieczorem.

Nikt nawet nie zadał sobie trudu, żeby ją obudzić i przygotować kolację.

Maria przechadzała się po domu i znalazła Lily w salonie.

„Lily, czy jest coś, co mogłabym zjeść? Zaspałam i teraz jestem głodna”.

„Och, w końcu wstałeś. Myślałam, że nigdy się nie obudzisz!”

Lily prychnęła, a jej głos ociekał sarkazmem.

„Rodzina wybrała się na koncert, więc nie wrócą do domu przed późnym wieczorem. Oprócz gotowania mam też inne obowiązki domowe. Nie zjadłeś kolacji i to nie była moja wina. Nie będę teraz dla ciebie gotować. Jesteś ze wsi. Powinieneś umieć ugotować przynajmniej makaron, prawda? W lodówce są składniki”.

Jako osoba pochodząca z biednej rodziny, Lily uznała, że taka prostaczka jak Maria powinna przynajmniej umieć ugotować coś prostego.

W końcu nie mieli nikogo innego na kim mogliby polegać na wsi, tylko na sobie.

Maria spojrzała na Lily, która twierdziła, że była zajęta obowiązkami domowymi.

Służąca siedziała na sofie, oglądając w telewizji jakiś serial, trzymając w dłoni wielką miskę popcornu .

Widząc to, Maria nie mogła powstrzymać się od przewrócenia oczami. Tylko głupiec uwierzyłby w kłamstwa Lily.

„Dobra. Zrobię coś dla siebie.”

Nie mając wyboru, Maria poszła prosto do kuchni.

Lily patrzyła, jak odchodzi i uśmiechnęła się z zadowoleniem.

„Czy ta suka naprawdę myślała, że rzucę wszystko, żeby dla niej gotować? Nie sądzę!” Lily prychnęła chłodno, mrucząc pod nosem.

W jej oczach tylko prawdziwi członkowie rodziny Jenkinsów byli uprawnieni do traktowania jej jako służącej. W końcu ona i Maria pochodziły z biednych rodzin. Kim ona była, żeby nią rządzić?

Po chwili Lily zaczęła słyszeć odgłosy gwaru w kuchni.

Dźwięk szybko i umiejętnie krojonych warzyw rozbrzmiał w kuchni. Lily nie mogła powstrzymać się od zmarszczenia brwi, zastanawiając się, czy Maria faktycznie była lepszą kucharką od niej.

„Bah! Niemożliwe!” mruknęła, potrząsając głową. Lily była dumna ze swojego gotowania. W końcu to był główny powód, dla którego wciąż pracowała w tym domu.

Jednak kilka minut później jej nos wypełnił się kuszącym aromatem.

W chwili, gdy Lily poczuła ten zapach, nie potrafiła powstrzymać się od przełknięcia go z trudem.

Co do cholery gotowała Maria?

I jakim cudem proste danie z makaronem może pachnieć tak kusząco?

Lily zmrużyła oczy, myśląc, że Maria może mieć w zanadrzu wyjątkowy przepis. W przeciwnym razie, jak inaczej danie tak proste mogłoby pachnieć tak dobrze? „Jeśli nauczę się jej przepisu, rodzina Jenkinsów będzie bardziej zadowolona z mojego gotowania. Może nawet dadzą mi podwyżkę!”

Oczy Lily rozbłysły na tę myśl. Nie mogła się doczekać, aby urzeczywistnić swoją wizję.

Szybko wyłączyła telewizor i udała się do jadalni, aby poczekać, aż Maria wyjdzie. Kiedy usłyszała kroki dochodzące z kuchni, przywołała na twarz swój najjaśniejszy uśmiech.

„Co ugotowałeś? Mogę zobaczyć—”

To był pierwszy raz, kiedy Lily potraktowała Marię z szacunkiem, ale jej szeroki uśmiech natychmiast zniknął, gdy zobaczyła Marię z pustymi rękami.

„Makarony” – odpowiedziała Maria beznamiętnie, jej oczy były tak matowe, jak u martwej lalki.

„Wiem, wiem. Ale gdzie to jest? Gdzie jest jedzenie?” zapytała Lily, a jej ton przybrał nutę zniecierpliwienia.

„Zjadłam to. Mówiłam ci, że jestem głodna”. Uśmiech Lily zamarł, gdy to usłyszała. Maria z kolei przeszła obok niej i skierowała się do drzwi wejściowych. „Wychodzę na spacer” oznajmiła.

Lily była zbyt oszołomiona, by odpowiedzieć. Kiedy odzyskała przytomność, Maria już zamknęła za nią drzwi.

Bardzo chciała poznać sekretny przepis Marii na makaron, ale była zbyt dumna, by zapytać ją o to bezpośrednio. Poszła więc do kuchni, by sprawdzić, czy Maria zostawiła jakieś wskazówki.

Niestety, Maria już umyła naczynia, których użyła. Kuchnia była tak samo nieskazitelna jak wcześniej. Wszystko było w porządku, z wyjątkiem utrzymującego się, apetycznego zapachu dania z makaronem.

Lily niezadowolona wydęła usta.

Jeszcze tej samej nocy zapach ten unosił się w willi.

Drzwi wejściowe zostały ponownie otwarte i Vivian Jenkins weszła do środka. Ona i jej rodzice właśnie wrócili z koncertu.

„Wow! Co to za niesamowity zapach?”

Oczy Vivian rozszerzyły się z zachwytu, gdy spojrzała podekscytowana na Lily.

„Lily, co ty ugotowałaś? Idź i ugotuj mi jeszcze trochę!” Vivian rozkazał od razu.

Słysząc to, Lily ugryzła się w wargę.

Oczywiście, mogła przygotować dla Vivian proste danie z makaronem, ale nie byłoby ono tak apetyczne, jak to, co przygotowała Maria!

تم النسخ بنجاح!