Rozdział 1570 Wpis z przeprosinami pod prawdziwym imieniem
Im bardziej spuszczała wzrok, tym bardziej zdenerwowany był wychowawca. Chociaż ją zbeształ, to nic nie dało, więc westchnęła i powiedziała: „Nie będę cię więcej pouczać. Wracaj i się przygotuj”.
Wychowawczyni najwyraźniej podjęła decyzję, więc Maggie wpadła w panikę. Czy naprawdę obleje? Nie. Udało jej się dostać na Uniwersytet T, nie chcąc wracać do liceum!
Natychmiast zapytała, dławiąc się szlochem: „Panie Belson, proszę dać mi jeszcze jedną szansę. Przysięgam, że…”