Pobierz aplikację

Apple Store Google Pay

Lista rozdziałów

  1. Rozdział 401
  2. Rozdział 402
  3. Rozdział 403
  4. Rozdział 404
  5. Rozdział 405
  6. Rozdział 406
  7. Rozdział 407
  8. Rozdział 408
  9. Rozdział 409
  10. Rozdział 410
  11. Rozdział 411
  12. Rozdział 412 Teraz możesz się zrelaksować
  13. Rozdział 413 On bardzo dba
  14. Rozdział 414 Spotykamy się wcześniej
  15. Rozdział 415 On pragnie, aby trojaczki były Beauvortami
  16. Rozdział 416 Ukryte motywy
  17. Rozdział 417 Będę Cię chronić
  18. Rozdział 418 Stań po jej stronie
  19. Rozdział 419 My też chcemy się przytulić
  20. Rozdział 420 Rozwód
  21. Rozdział 421 Nikt nie może krytykować mojej żony
  22. Rozdział 422 Przyspieszone bicie serca
  23. Rozdział 423 Wciągnij to
  24. Rozdział 424 Zaszło za daleko
  25. Rozdział 425 Stań w obronie swojej żony
  26. Rozdział 426 Ładna kobieta
  27. Rozdział 427 Utracone interesy
  28. Rozdział 428 Ciepłe objęcie
  29. Rozdział 429 Mobbing
  30. Rozdział 430 Nie mogę jej polubić
  31. Rozdział 431 Bliższe więzi
  32. Rozdział 432
  33. Rozdział 433
  34. Rozdział 434
  35. Rozdział 435
  36. Rozdział 436
  37. Rozdział 437
  38. Rozdział 438
  39. Rozdział 439
  40. Rozdział 440
  41. Rozdział 441
  42. Rozdział 442
  43. Rozdział 443
  44. Rozdział 444
  45. Rozdział 445
  46. Rozdział 446
  47. Rozdział 447
  48. Rozdział 448
  49. Rozdział 449
  50. Rozdział 450

Rozdział 2 Spotkanie z tatą

W tym samym czasie Jean Beauvort obudził się w innym apartamencie w tym samym hotelu. Podniósł się z łóżka, choć nadal wyglądał na ospałego.

Jego twarz była lekko blada, a sporadyczne ataki kaszlu sprawiały, że wydawał się słaby. Jednakże choroba nie umniejszała jego szlachetnej elegancji.

lan Morrison, jego asystent, zauważył, że nie śpi. Przyniósł mu szklankę ciepłej wody i powiedział: „Powinieneś się czegoś napić, Sire”.

Jean wziął łyk z kieliszka i zapytał: „Która godzina?” „Trzecia” odpowiedział lan. Jean lekko się zmarszczył.

Spał przez sześć godzin, ale wcale nie czuł się wypoczęty. Jego ciało się pogarszało!

lan powiedział zmartwiony: „Przepracowałeś się przez ostatni tydzień i nie miałeś okazji dobrze odpocząć. Może powinieneś trochę odpuścić? Już delegowałem twoje zadania w firmie”.

Jean wstał i niedbale wyprostował kołnierzyk koszuli. „Nie poczuję się lepiej, bez względu na to, ile odpocznę. Wiem, jak wygląda moje ciało”.

Ian nie miał na to odpowiedzi.

Rzeczywiście, jego pracodawca miał słabą konstytucję.

Pomimo zatrudnienia wielu znanych lekarzy w ciągu ostatnich kilku lat, jego stan ani razu się nie poprawił. Na szczęście dla Jeana, lanowi udało się znaleźć cudownego lekarza z zagranicy.

lan doniósł Jeanowi: „W końcu otrzymaliśmy odpowiedź od cudownego doktora, którego szukaliśmy. Zgodzili się zająć twoim stanem. Czy nie jesteś zadowolony, Sire?”

Jean nie wydawał się zbyt szczęśliwy, gdy usłyszał tę wiadomość. „I co z tego? Nie mogą zagwarantować, że wyleczą moją chorobę. Jeśli żaden z najlepszych lekarzy na świecie nie może nic z tym zrobić, dlaczego miałbym pokładać jakąkolwiek nadzieję w anonimowym lekarzu z wątpliwym twierdzeniem?”

„Nie dowiesz się, jeśli nie spróbujesz!” powiedział lan. „Poza tym... twój ojciec najwyraźniej znalazł dla ciebie żonę. Mówi, że małżeństwo jest dla szczęścia”.

Jean zmarszczył brwi, gdy to usłyszał. Dlaczego ojciec robi tyle niepotrzebnych rzeczy? „Kto tym razem?” powiedział niezadowolony.

lan wahał się przez chwilę, zanim odpowiedział: „Roxanne Garcia, z rodziny Garcia”. Jean zmarszczył brwi jeszcze bardziej. „Znajdź wymówkę, żeby powiedzieć nie!” powiedział szczerze.

lan wydawał się niepewny. „Myślę, że możesz potrzebować porozmawiać z ojcem osobiście…”

Frederic Beauvort, dziadek Jeana, był jedynym głosem autorytetu w rodzinie. Jeśli Jean nie mógł przekonać dziadka do zmiany zdania, co mógł zrobić lan?

Jean zmrużył oczy i zaczął gwałtownie kaszleć.

lan martwił się, że jego stan może się pogorszyć. Poklepał Jeana po plecach i zmienił temat rozmowy. „Nie powinieneś być emocjonalnie pobudzony. Dlaczego nie położysz się do łóżka, a ja zamówię ci coś do jedzenia?” Jean machnął ręką. „Nie... Pójdę na dół, żeby coś zjeść i zaczerpnąć świeżego powietrza.

...

W drugim apartamencie Neera w końcu zasnęła ze zmęczenia.

Harvey dyskretnie zszedł z łóżka i powiedział młodszemu rodzeństwu: „Mamusia śpi. Mówcie ciszej, żeby jej nie obudzić”. Sammy i Penny skinęli głowami. Na palcach wyszli z pokoju.

Gdy już byli na zewnątrz, Penny pociągnęła Harveya za rękaw i powiedziała: „Jestem głodna, Harvey. Chcę coś zjeść”.

„Ja też jestem głodny! Przed naszym lotem dowiedziałem się już, że w restauracji pracuje znany szef kuchni! Może pójdziemy na dół i coś zjemy?” Sammy spojrzał z entuzjazmem na starszego brata.

Harvey skrzyżował ramiona i przez chwilę się zastanawiał, zanim się nie odezwał. „Jasne. Kupmy też coś do jedzenia dla mamy. Jestem pewien, że będzie głodna, kiedy się obudzi”.

Sammy i Penny cicho wiwatowali. Trójka dzieci wzięła kartę dostępu i zeszła na dół.

Restauracja znajdowała się na pierwszym piętrze hotelu. Mimo że była już po porze lunchu, restauracja była nadal pełna klientów. Trojaczki nie mogły znaleźć żadnych wolnych miejsc.

Kelner zauważył trojaczki i podszedł do nich. „Dzień dobry, dzieci. Dlaczego tu stoicie? Szukacie tatusia i mamusi?”

Harvey pokręcił głową. „Nie, przyszliśmy tu sami. Mama śpi, a my jesteśmy głodni. Ale... nie możemy znaleźć żadnych miejsc”. Kelner zauważył, że Harvey trzyma kartę wstępu do apartamentu prezydenckiego, co czyniło dzieci honorowymi gośćmi. Zasugerował: „Poczekajcie na mnie chwilę. Pomogę wam znaleźć miejsca. Nie odchodźcie nigdzie, bo możecie się zgubić”.

Harvey miał już skinąć głową, gdy Sammy, który rozglądał się dookoła, nagle pociągnął go za rękę. „Harvey, widzisz tego faceta tam? Czy to... ta osoba z rodziny Beauvort?”

Harvey spojrzał w kierunku, który wskazywał Sammy i zauważył Jean siedzącą przy stoliku obok okna. Jego oczy rozszerzyły się z zachwytu. „To on!”

Podejrzewali, że to właśnie ta osoba jest ich ojcem!

Nie spodziewali się go tu spotkać. Jaki szczęśliwy zbieg okoliczności!

Harvey natychmiast zawołał kelnera i powiedział: „Sir... Nie sądzę, żeby teraz znalazł pan wolny stolik. Czy możemy dzielić stolik z kimś? Tam, przy tym stoliku są tylko dwie osoby. Czy może nam pan pomóc zapytać, czy możemy do nich dołączyć?” Kelner nie zamierzał odmówić.

Wkrótce stanął przed Jean i Ian i zapytał: „Przepraszam, panowie. Jest już godzina szczytu, a trójka dzieci szuka miejsc. Czy nie przeszkadza wam, jeśli dołączą do waszego stolika?”

Jean zmarszczył brwi, gdy to usłyszał. Zauważył trojaczki w pewnej odległości.

تم النسخ بنجاح!