Rozdział 799 Coś skradzionego
W Lemna Yard panowała cisza, zakłócana jedynie przyciszonymi rozmowami w salonie.
Muszę powiedzieć, że te starożytne rodziny sztuk walki zupełnie nie przypominają tego, co sobie wyobrażałem. Są o wiele bardziej odizolowane i powściągliwe, niż początkowo myślałem.
Anthony nie siedział już na wózku inwalidzkim, lecz szedł przez korytarz w stronę Julie i zaczął mówić.