Rozdział 848 Inkwizycja
Kiedy Maria zobaczyła na ganku pensjonatu nowy samochód zaparkowany zamiast tego, którym przyjechała, natychmiast wszystko zrozumiała.
Co więcej, kierowca nie przyjechał po nią sam. Na miejscu pasażera siedziała Doris.
„Pani Jenkins, proszę natychmiast wsiąść do samochodu” – powiedziała Doris z sztucznym uśmiechem przyklejonym do twarzy.