Rozdział 98 Wanda zgadza się na ich małżeństwo
W sypialni.
Max delikatnie pogłaskał jej płaski brzuch, gdzie znajdowało się ich nienarodzone dziecko. Życie było prawdziwym cudem. Powiedział cicho: „Wkrótce powinniśmy się pobrać. Moje dziecko będzie wyglądać wspaniale w sukni ślubnej”.
Cotton lekko się zarumieniła i przygryzła wargę. „Kto zgodził się cię poślubić?”