Rozdział 330 Zostaw Jennifer w spokoju
Sylvia zamarła, gdy tylko Kingsley wypowiedział te słowa, a jej twarz natychmiast zbladła. „Czyż nie umówiliśmy się wczoraj przez telefon? Dzisiaj…”
„ Nie słyszeliście wszyscy, co powiedział pan Campbell? Nawet jeśli sam Bóg przyjdzie, i tak nie będziecie mogli podpisać umowy” – odpowiedział chłodno Kingsley.
Co do cholery?