Rozdział 405 Donald na ratunek
Andrew trzymał Kevina za włosy, wpychając mu jednocześnie brudną skarpetkę do ust.
Kilku krzepkich mężczyzn trzymało Lindę, podczas gdy Skylar stała tam, zbyt przerażona, by drgnąć choć jednym mięśniem.
„ Zapłać natychmiast, albo obetniemy mu wszystkie palce. Nie żartujemy, bo już kilka z nich odcięliśmy” – powiedział Andrew, wskazując na prawą dłoń Kevina. Kilka palców już odcięto.