Rozdział 407 Zgromadzenie mężczyzn
Neil również został o tym poinformowany, ale kiedy dowiedział się o obecności Donalda, uśmiechnął się z rozbawieniem. „Ciekawe… W takim razie zostawię tę sprawę lordowi Campbellowi”.
Było tam ponad dziesięć tysięcy mężczyzn, a z lotu ptaka wyglądało to tak, jakby ktoś pomalował ziemię na czarno. Wszyscy mieli na sobie garnitury i byli uzbrojeni w stalowe pałki. Wystarczyło, że tam stali, a ich sama obecność była wystarczająco przytłaczająca.
Zachary stał przed nimi. Wyglądał dość bohatersko w tym królewskim stroju.