Rozdział 424 Przybycie Francesco
O cholera! To Francesco!
Zarówno Arnaldo, jak i Holton wymienili przerażone spojrzenia, gdy zdali sobie sprawę, kim jest osoba, która ich spotkała.
Silas wziął kolejny łyk kawy i powiedział z lekkim uśmiechem: „Przepraszam, ale chyba mogę sobie rościć prawo do całego Pollertonu. Chyba że znajdziecie kogoś, kto pokona Francesca”.