Rozdział 494 Cisza przed burzą
„ Hmph! W takim razie pójdę do Pollerton i go poszukam!” – odchrząknęła Melanie. Solomon uśmiechnął się, nie protestując ani nie powstrzymując jej przed tym.
W końcu osiągnięcia kogoś takiego jak Donald miały być w przyszłości jeszcze większe. Tylko garstka ludzi wiedziała, że człowiek ten potajemnie przejął kontrolę nad światowym centrum finansowym, Dartan.
„ Jutro rano pojadę do Pollerton!” Melanie spakowała ubrania i wyruszyła w drogę do Pollerton. O świcie Donald wrócił do Pollerton. Włączył telefon i zobaczył mnóstwo nieodebranych połączeń i wiadomości WhatsApp.