Rozdział 554 Powrót do pracy
„ Tak, naprawdę mi przykro, że wyszłaś za mąż za takiego nicponia jak ja. W takim razie rozwiedźmy się”. Linda nie mogła uwierzyć własnym uszom. „Co ty właśnie powiedziałaś?”
Leonard obserwował ją spokojnie. „Możemy się rozwieść, jeśli już mnie nie znosisz. W przeciwnym razie możesz z własnych pieniędzy opłacić rachunki za leczenie syna”.
Leonard odszedł, mówiąc to, zostawiając Lindę i Zandera, oboje zbyt oszołomieni, by zrobić cokolwiek innego. Rano Jennifer i Donald otrzymali akt ślubu.