Rozdział 618
Skoro ktoś z Dziesięciu Prestiżowych Rodzin podjął inicjatywę, żeby mnie sprowokować, to nie obwiniajcie mnie za brak litości.
Donald przyciągnął ławkę, usiadł i powiedział: „Nie ma sprawy. Zaczekam na jego przybycie. Będę jednak musiał pana poprosić o pomoc w ewakuacji studia, panie Tanner. Nie życzę sobie, żeby osoby z zewnątrz zostały tu, kiedy będę walczył później”.
Weston wpatrywał się w Donalda, jakby ten oszalał. Czy on myśli, że Zack przyjedzie tu sam? Mówimy tu o członku rodziny Zurlo. Na pewno przyprowadzi ze sobą kilku ekspertów od sztuk walki.