Rozdział 667
Riley brzmiał całkowicie nieustraszenie i pewnie.
Ron zawahał się na chwilę, zanim powiedział: „Kapitanie Hall, to Donald Campbell. Słyszałeś o nim?”
„ Kogo obchodzi, jak on się nazywa? Na świecie jest tylu ludzi. Czy muszę wiedzieć, kim on jest? Chwileczkę! C-jak on się nazywał?”