Rozdział 729 Wielka tajemnica
Atticus emanował dojrzałością i odrobiną doświadczenia życiowego, w przeciwieństwie do Atlasa. Ten pierwszy uśmiechnął się do mnie i powiedział: „W porządku. Dam sobie radę z alkoholem. Ta sprawa ciążyła mi na sercu od ponad dekady. Nie mogłem o tym mówić, bo nie miałem nikogo, komu mógłbym się zwierzyć. Chloe…”
Wskazał na swoją klatkę piersiową i kontynuował: „To bardzo boli. Czy spodziewałeś się, że wielki prezes Echelon Group będzie regularnie deptany przez dekadę? Jak mogę przełknąć to upokorzenie?”
Nie wiedziałam jak go pocieszyć.