Rozdział 93 Przegrywasz, wyjdź za mnie
Max jeszcze się nie odezwał, grał bowiem na poważnie w szachy.
Jej dłonie są smukłe jak jadeit, z wyraźnie zaznaczonymi stawami i wyglądają bardzo pięknie.
Cotton położył pionek i powiedział z uśmiechem: „Chcesz się założyć? Co jeśli przegrasz?”