Rozdział 305
Felicia oparła się o ramię matki i powiedziała: „To wspaniale, mamo. Pójdę się przebrać. Pozwól mi pójść z tobą do wujka Gregory'ego”.
Okazało się, że wujek Felicii był chuliganem i cała rodzina Danningsów unikała go jak ognia.
Jej matka była jedyną osobą, która utrzymywała z nim kontakt, i były ze sobą dość blisko związane.