Rozdział 114 Zmiana
„Randka?” – mruknęła z niedowierzaniem.
Nigdy się tego nie spodziewała! O ile wiedziała, facet przed nią był bardzo nieśmiały i powściągliwy. I to jest właśnie powód, dla którego była jego jedyną przyjaciółką, kiedy byli jeszcze sąsiadami. Dlatego była zupełnie zaskoczona, że w ogóle ją o to zapytał, nie mając z tym problemu, ani nie sprawiał wrażenia, że jest zdenerwowany.
Mrugnęła kilka razy, wpatrzyła się w Josha i nie potrafiła znaleźć odpowiednich słów.